Praca niewolnicza i wolna cz. 14

Od owych czasów zmieniło się wiele na lepsze; częściej, niż dawniej, spotyka się ludzi, pracujących z zamiłowaniem, i wzrosła prawdopodobnie znacznie produkcyjność przeciętna. Ale inne narody europejskie poczyniły także pod tymi względami duże postępy, zapewne większe. Skutkiem tego nie tylko nie zrównaliśmy się z sąsiadami, lecz jeszcze bardziej pozostaliśmy w tyle, i niestety różne oznaki wskazują, że stan ten nie zmienia się na lepsze.

Pół wieku upływa od czasu ostatecznego uniesienia pańszczyzny, lecz pojęcia pańszczyźniane wciąż jeszcze są w kraju wielce rozpowszechnione. Ogromna część ludności uważa pracę za ciężką karę, za ostateczność, do której może zmusić człowieka jedynie groźba głodu. Stosownie do tego pojęto u nas socjalizm nie jako wyzwolenie pracy, lecz jako o wyzwolenie z pracy. Robotnik, produkujący więcej od towarzyszów, jest uważany za W3’rzutka i zdrajcę, przeciwko któremu wolno i należy używać najenergiczniejszych środków.

Zajmujemy pierwsze miejsce w Europie pod względem ilości świat, krótkości dnia roboczego oraz ilości strajków i przy tym wszystkim wyroby nasze pod względem dobroci stoją na szarymi końcu. Produkujemy mało i źle. Dotyczy to zarówno produkcji materialnej, jak i umysłowej.

Comments

  1. By Reklama