Szkoła pracy cz. 5

Tak np. sześcioletniego chłopca interesuje wielce koń, ponieważ w wyobraźni jeździ on często konno, natomiast nie interesuje go wcale krowa, gdyż w zajęciach jego ten poczciwy czworonóg nie odgrywa żadnej roli. Interesuje go szabla, gdyż w wyobraźni toczy on srogie wojny, a nie interesują użyteczne grabie. Najulubieńszą książką wśród dzieci, a zwłaszcza wśród chłopców, jest Robinson Crusoe, gdyż mały- czytelnik utożsamia sie z bohaterem powieści, mieszka w wyobraźni na bezludnej wyspie, poluje na kozy, wypala garnki, walczy z ludożercami i t. d.

Jednym słowem powieść ta wyzwala w nim siły prące do czynu, do działalności, i to stanowi jej wielki urok. Próbowano również spopularyzować w świecie dziecięcym Don Kiszota, ale próby te nie miały powodzenia. Natura rycerza z Manszy jest czymś zbyt dalekim od upodobań dziecka. Nie utożsamia się ono z bohaterem i może tylko przyglądać się scenom powieści, jako widz bierny, a taka rola jest dla dziecka czymś nieznośnym.

Oczywiście szkoła powinna ściśle liczyć się z tą podstawową strukturą psychologii dziecięcej. Nauczyciel nie jest rzeźbiarzem, który z martwej gliny może wytworzyć wszelkie kształty, jakie mu nasunie fantazja; jest on raczej podobny do ogrodnika, który pielęgnuje roślinę, noszącą w samej sobie prawa swego rozwoju. Dlatego jest rzeczą zupełnie fałszywą meblować głowy dziecięce wiadomościami, które nie mają bezpośredniego związku z życiem umysłowym dziecka i z jego działalnością.

Comments

  1. By Reklama